Autor |
Wiadomość |
ADM |
Wysłany: Pon 13:57, 05 Maj 2008 Temat postu: |
|
Wiecie co? Jak skończe całą Achaje (wszystkie 3 tomy) to chyba się wezmę za tą Diune |
|
Mongward |
Wysłany: Czw 17:44, 01 Maj 2008 Temat postu: |
|
Dlatego napisałem o "science fantasy",a nie o "science fiction"
Tenar ma rację. Wydanie Empikowe jest mylące. Kiepski papier, śmiesznie duże marginesy... |
|
Tenar |
Wysłany: Czw 17:27, 01 Maj 2008 Temat postu: |
|
Phi! Przecież to chudzielec
BTW gdy będę mieć forsę kupię sobie jeszcze kilka części.
Mongward czasami nie widziałam różnicy w tej książce między sf, a fantasy... ;P |
|
ADM |
Wysłany: Pon 20:51, 28 Kwi 2008 Temat postu: |
|
No właśnie niedawno widziałem Diune w Empiku,i przeraziłęm się jej grubością... |
|
Mongward |
Wysłany: Pon 20:30, 28 Kwi 2008 Temat postu: |
|
Niedawno skończyłem czytać "Diunę", jestem tuż po "Mesjaszu Diuny" i jak dobrze pójdzie jutro zabuiorę się do "Dzieci Diuny" a po nich za "Boga-Imperatora".
A czemu?
Ponieważ ta książka jest GE-NIA-LNA. to nie jest science-fiction. To jest science fantasy.
Pod przykrywką technologicznego paplania (ach, te wzmianki o aldehydach, kwasach karboksylowych w paszczy Shei-huluda), ta książka mogłaby się równie dobrze sprawdzić jako opowieść fantasy.
Nie zrażajacie się grubością "Diuny", leniwce. Pierwsza księga jest nudnawa, ale druga i trzecia to już miodzio (księgi, nie części. Pierwsza część ma trzy księgi). |
|
Tenar |
Wysłany: Śro 20:02, 05 Mar 2008 Temat postu: |
|
o tak czerwie, pojawiają się zawsze. Pamiętajcie. Zawsze...
O.o Właśnie się mordują. :p |
|
ADM |
Wysłany: Wto 20:47, 04 Mar 2008 Temat postu: |
|
No własnie,ta gra z wieeeelkim czerwiem pustynnym na wszelkich reklamówkach  |
|
Mongward |
Wysłany: Wto 20:43, 04 Mar 2008 Temat postu: |
|
Gra była na pewno, legendarne Dune II, które wyznaczyło kierunek rozwoju RTSom. |
|
ADM |
Wysłany: Wto 20:41, 04 Mar 2008 Temat postu: |
|
A do tego nie ma przypadkiem filmu czy gry? |
|
Tenar |
Wysłany: Wto 18:27, 04 Mar 2008 Temat postu: |
|
To ja temat odświeżę. Czytam od niedawna, tata dostał od mojego brata na urodziny, zabrałam mu i nie oddam! Książka jest naprawdę świetna. Zaskakujące dialogi, świetne opisy no i szybka wciągająca akcja. A świat...mm... Dodam, że teraz to będzie jedna z moich ulubionych książek.
Jednym słowem: polecam.
A i dodam, że to jedna z niewielu książek jakie trawię z s-f. Trawię? Ja ją czytam z zapartym tchem!  |
|
I.t.e.m.e.K |
Wysłany: Wto 20:59, 23 Paź 2007 Temat postu: |
|
nom, diuna ma jakieś 50 lat z hakiem  |
|
StaszQ |
Wysłany: Wto 5:51, 23 Paź 2007 Temat postu: |
|
Oglądałem film only. A książki nie miałem okazji przeczytać ;o |
|
Mongward |
Wysłany: Pon 22:01, 22 Paź 2007 Temat postu: |
|
Nie czytałem,głównie ze względu na to,że nie przepadam za sci-fi.
Ale co do jednej rzeczy zgodzić się nie mogę:kiedy Herbert pisał Diunę Husajn jeszcze nie był dyktatorem. |
|
I.t.e.m.e.K |
Wysłany: Pon 21:42, 22 Paź 2007 Temat postu: Diuna - Frank Herbert |
|
Czyta może ktoś lub zna? ^^ Jest to saga 6 tomów po 3 lub 4 księgi opowiadająca o pustynnej planecie Arrakis, którą włada ród Artrydów. Książka sf napisana przez Herberta już troche czasu temu. Wg. mnie Herbertowi udalo się wykreować to, co udało się Tolkienowi w Trylogii: świa żyjący własnym życiem. Kultura Fremenów, zachowania Sardukarów oraz harkonnenów, poza tym książka nawiązuje troszkę do czasów współczesnych. Lord Vladmiri Harkonnen jest gejem, Galaktyczny Imperator nazywa się Szaddam xD a wszystko żyje wlasnym życiem. Wiele map, legendy, opisy. Jeśli ktoś nie zna, to polecam, zwłaszcz teraz na zimowe wieczory Jeśli nie będzie w księgarni starszych wersji, które są IMO lepsze (okładki itp) to w każdym Empiku dostać można 1 tom za 55zł. Niedługo będą kolejne części reedycjonowane, bo narazie tylko "Diuna" jest dostępna. Poza tym gustowna zakładeczka dodawana jest do każdego egzemplarza  |
|